Chillimps
by Kuba Chruszczewski
Prosta, ale zabójczo skuteczna muszka typu palmer. Pozycja obowiązkowa w pudełku, gdy wybieramy się na trocie i łososie atlantyckie. Podobno powstała w efekcie wieczornej sesji w barze nad Mörrum. Autorami muszki mieli być trzej panowie - Rolf Vilhelmson, Olle Tornblom i Sven Hallman, znamienici szwedzcy muszkarze. Użyto ponoć materiału pozyskanego z dywanu, kiecki barmanki, szkockie destylaty też zapewne miały swój udział w kreacji. Cóż, legendy...
Tak, czy inaczej powstał wzór, do którego wykonania zachęcam.
1. W imadle podwójny haczyk łososiowy. Pomarańczową nicią przywiązałem złotą owalną lametę.
2. Z dwóch piórek szyjnych złożonych wypukłościami do siebie wykonałem ogonek.
3. Tułów z połyskliwego pomrańczowego dubbingu.
4. Przywiązałem pomarańczowe szyjne piórko.
5. Zwoje jeżynki typu pallmer przewinąłem owalną lametą.
6. Dodałem jeżynkę przednią z takiego samego pióra, ale o nieco dłuższych promieniach. Główka polakierowana jasnym szelakiem. Tak wygląda Chillimps.
7. Można muszkę wykonać na haku o przedłużonym trzonku i dodać łańcuszkowe oczka - tak powstaje wariant w stylu "optic". Obok moja ulubiona mucha belonowa - Chillimps na morskim haczyku #8/10.






