Jelczyk
autor: Kuba Chruszczewski
Obserwowałem kiedyś tęczaka, który żerował tuż przy brzegu atakując w 'boleniowym' stylu stadko drobnicy - najprawdopodobniej był to narybek płoci, może jelców. Rybki wielkości zapałki były półprzezroczyste, widać było pomarańczowe płetewki i trochę ciemniejszy grzbiet.Postanowiłem zbudować imitację takiej rybki. Jasne kolory, delikatne skrzydełka, oszczędny pomarańczowy akcent... Chyba mi się udało,przynętę chętnie atakowały jeziorowe tęczaki, później też z powodzeniem łowiłem na nią potokowce w rzece. Warto przywiazać do przyponu taką skromnie ubraną muszkę wszedzie tam, gdzie drapieżniki żerują na drobnych płotkach, jelcach, czy klenikach.
1.Do haczyka o przedłużonym trzonku przywiązuję bezbarwną nicią pęczek (4-5) promieni pawiego pióra.
2. Nić pozostawiam w miejscu wiązania. Buduję wrzecionowaty tułów nakładając warstwy białego jedwabiu syntetycznego. Zostawiam około 1/5 wolnego trzonka.
3. Kładę promienie pawia tak, aby ułożyły się tylko na górze tułowia. Bezbarwna nić pozostaje na miejscu.
4. Z pary jsno kremowych piór szyjnych koguta wykonuję skrzydełka typu matuka mocując je do tułowia bezbarwną nicią.
5. Tuż za skrzydełkami nawijam oszczędną jeżynkę z pomarańczowego pióra. Przywiązuję dwa promienie pawia.
6.Skręcam promienie z nicią wiodącą, nawijam dość dużą, stożkowatą główkę. Węzeł zaklejam szelakiem. Gotowe.






